Site Loader

Utrzymanie czystości w samochodzie dostawczym, który każdego dnia służy jako mobilne biuro lub narzędzie pracy, stanowi spore wyzwanie dla każdego przewoźnika. Intensywna eksploatacja sprawia, że oryginalne materiały wykończeniowe są nieustannie narażone na przetarcia, zabrudzenia oraz wilgoć. Właśnie dlatego pokrowce renault trafic stają się standardowym elementem wyposażenia dla osób, które chcą skutecznie zabezpieczyć swoje auto przed przedwczesnym zużyciem. Odpowiednie zabezpieczenie siedzeń pozwala nie tylko zachować estetyczny wygląd kabiny, ale również realnie wpływa na wyższą cenę pojazdu przy jego późniejszej odsprzedaży.

Właściciel Renault Trafic często wraca do domu z plamami na fotelach po całym dniu wożenia paczek czy pasażerów. Te ślady codziennej harówki szybko niszczą oryginalną tapicerkę, co oznacza droższe naprawy lub spadek wartości auta przy sprzedaży. W tym tekście sprawdzisz, dlaczego wybór tych osłon bywa pełen pułapek i jak dopasować je do swojego modelu, by uniknąć frustracji.

Dlaczego foteli Trafica nie da się uratować bez pokrowców?

Renault Trafic, solidny van z trzeciej generacji produkowanej od 2014 roku, dobrze znosi trudy pracy, ale jego fotele cierpią zazwyczaj najbardziej. Kierowcy firm przewozowych czy rzemieślnicy zauważają przetarcia na fotelu kierowcy już po dwóch latach intensywnego użytkowania, zwłaszcza jeśli wożą oni narzędzia czy wilgotne towary. Pokrowce wchodzą tu w grę nie jako fanaberia, lecz konieczność – chronią przed brudem i wilgocią, choć nie zawsze idealnie pasują do krzywizn siedzeń.

W wersjach furgonowych problem dotyczy głównie przednich foteli, podczas gdy w pasażerskich ławki z tyłu też wymagają uwagi. Zawsze sprawdzaj generację swojego Trafica, bo druga z lat 2001-2014 ma inne mocowania niż najnowsza wersja po liftingu z 2019 roku. Bez tego dopasowania pokrowce zsuwają się podczas jazdy, co irytuje bardziej niż sam brud.

Dedykowane czy uniwersalne – co kryje się za obietnicami producentów?

Producenci tacy jak DBS czy Elegance oferują pokrowce szyte na miarę dla Renault Trafic, ale rzeczywistość bywa pod tym względem różna. Dedykowane modele uwzględniają dokładny kształt foteli kierowcy i pasażera, biorąc pod uwagę regulacje wysokości czy podłokietniki. Modele uniwersalne z kolei rozciągają się na gumkach, co sprawdza się w starszych generacjach, lecz w nowych może blokować dostęp do pasów.

Przy podejmowaniu decyzji warto wziąć pod uwagę następujące czynniki:

  • kształt siedzeń w danej generacji (I, II czy III);
  • zastosowany materiał – ekoskóra sprawdza się na co dzień, natomiast neopren przy dużej wilgoci;
  • rodzaj kompletacji – na pojedyncze fotele czy ławkę dla trzech osób.

Montaż pokrowców renault trafic zajmuje zwykle 20-40 minut, ale w wersjach z podwójnym fotelem pasażera trzeba uważać na zamki i rzepy, by nie uszkodzić przy tym oryginalnej tkaniny. Jeden z mechaników z Białegostoku opowiadał, jak uniwersalny zestaw z Allegro rozsypał się po miesiącu – od tamtej pory wybiera on wyłącznie warianty dedykowane.

Materiały, które wytrzymują życie w vanie Trafic

Pokrowce wykonane z ekoskóry łatwo wycierać wilgotną szmatką, co ratuje sytuację po przewozie mokrych kartonów. Materiał tekstylny lepiej oddycha latem, lecz niestety chłonie plamy od farb czy oleju, wymagając przez to prania w pralce. Skóra naturalna wygląda bardzo estetycznie, ale jej cena często odstrasza – od 600 zł za zestaw premium, podczas gdy wersje ekonomiczne kosztują poniżej 300 zł.

Wybór zależy od sposobu użytkowania auta. Rzemieślnik z Podlasia, wożący ciężki sprzęt, stawia zazwyczaj na neopren – wodoodporny i szybkoschnący. W busach pasażerskich welur dodaje komfortu, choć jego czyszczenie trwa nieco dłużej.

Poniższa tabela pokazuje orientacyjne ceny i zalety poszczególnych rozwiązań:

MateriałCena zestawu (PLN)Zaleta głównaWada
Ekoskóra300-600łatwe czyszczeniemoże się ślizgać
Neopren400-700wodoodpornymniej oddychający
Tekstylny100-400oddychającychłonie brud
Skóra naturalna600-1500trwały, eleganckiwysoka cena

Montaż i codzienne życie z pokrowcami w Traficu

Zakładanie osłon zaczyna się zazwyczaj od zdjęcia zagłówków, a potem następuje naciąganie materiału na oparcie i poduszkę. W Renault Trafic generacji III haczyki muszą omijać poduszki powietrzne – producenci wprawdzie to certyfikują, ale zawsze warto przetestować ich ułożenie po montażu. Możliwość demontażu ułatwia przy tym wymianę na sezonowe wersje, na przykład te cieńsze stosowane latem.

Użytkownicy narzekają czasem na zsuwanie się tanich modeli podczas gwałtownego hamowania, dlatego warto dołożyć dodatkowe wzmocnienia na krawędziach. W kwestii czyszczenia dobrze jest odkurzać wnętrze co tydzień, a plamy z ekoskóry usuwać środkiem dedykowanym – to przedłuża ich żywotność o długie lata.

Personalizacja wnętrza Trafica bez pułapek

Odpowiednio dobrane pokrowce zmieniają nudną kabinę w przestrzeń roboczą z charakterem. Czerń pasuje do firmowych vanów, szarości do wersji pasażerskich, a czerwone akcenty dodają pazura autom rzemieślników. W wersjach SpaceClass komplet na wszystkie siedzenia unifikuje wygląd całego wnętrza.

Jednak nie należy przesadzać z wzorami – w ciasnym Traficu pstrokate kolory bywają męczące dla wzroku na dłuższych trasach. Jeden kierowca z forum motoryzacyjnego chwalił zestaw z kieszeniami na dokumenty, co ułatwia organizację życia w trasie.

Poniżej przedstawiamy kroki ułatwiające właściwy wybór i montaż:

  1. Określ dokładnie generację i konfigurację siedzeń swojego Trafica.
  2. Zmierz fotele lub sprawdź specyfikację danego modelu.
  3. Wybierz materiał pod kątem jego codziennego użytku.
  4. Zamów produkt z opcją zwrotu i przetestuj go zaraz po dostawie.
  5. Zamontuj osłony samodzielnie lub skorzystaj z pomocy w warsztacie.

Czy pokrowce naprawdę opłacają się w Traficu?

W praktyce inwestycja ta jest opłacalna, ponieważ regeneracja oryginalnej tapicerki po latach może kosztować tysiące złotych. Solidne pokrowce renault trafic pomagają utrzymać wartość auta, ułatwiają higienę i pozwalają na odświeżenie kabiny bez ingerencji w fabryczne elementy. Właściciel małego przedsiębiorstwa z Białegostoku policzył, że po roku od zainwestowania 400 zł sporo oszczędził na czyszczeniu, a jego auto wciąż wygląda jak nowe.

Warto zatem rozważyć swoje trasy i rodzaj przewożonych ładunków – w końcu Trafic to nie luksusowy sedan, lecz wierny towarzysz codziennej pracy.

carinpoland